czwartek, 3 marca 2016

Jerzy Bralczyk, Michał Ogórek "Na drugie Stanisław. Nowa księga imion"


O: Dla nas Mikołaj to powinien być też Mikołaj Kopernik, a jakoś w ogóle się to nie łączy. 
B: No właśnie. Jeśliby powiedzieć: Mikołaj..., to kto skończy: Kopernik?
O: Firma od pierników z Torunia nazywa się tylko: Kopernik. 
B: Kopiernik powinna się nazywać. s. 198


Przy klasycznym imienniku usnęłabym w ciągu pięciu minut od otworzenia książki. "Na drugie Stanisław" to niecodzienny zbiór nie tyle imion, co znanych imienników. Duet Bralczyk i Ogórek łączy swą wiedzę o języku z umiejętnością ciekawego opowiadania o pochodzeniu i tradycyjnych imion oraz ich nowoczesnych odmian i modyfikacji. Ważną rolę w tych rozmowach odgrywają zdrobnienia, którymi większość z nas chętnie się posługuje. Przykłady z kalendarza łączą się tu z rozmowami ludziach posługujących się konkretnymi imionami; dzięki autorom spotykamy się z mniej lub bardziej kojarzonymi dziś postaciami historycznymi, politykami, pisarzami czy aktorami.

Uszczypliwe komentarze i żarty ze znaczeń imion w odniesieniu do sławnych Janów, Agnieszek czy Paulin nadają temu zbiorowi wyjątkowego charakteru. Połączenie suchych faktów, wiedzy z zakresu etymologii, historii oraz najnowszych doniesień medialnych tworzą pozycję lekką, ale nie pustą. "Na drugie Stanisław" dostarcza informacji o odpowiednikach obcojęzycznych, przypominając jednocześnie, o ileż piękniej brzmi prezydencka Jacqueline, od naszej ociężałej Żakliny - a przecież chodzi  to samo imię.


To nie jest poradnik jak nazwać lub jak lepiej nie nazywać swojego dziecka, choć niektóre opowieści można by z powodzeniem podciągnąć pod rady kierowane do przesadnie kreatywnych rodziców. Autorzy pokazują, jak moda na konkretne imiona odzwierciedla się w statystykach, szukają wspólnych cech u Agat (zawsze jako córka znanego ojca/matki) czy Kamilów (typowe drugie imię). Czasem z odrobiną złośliwości, ale ze smakiem. To jedna z tych książek, które dobrze czyta się pomiędzy innymi tytułami i jako taką wszystkim ją polecam.

Ocena: 7/10

Wydawca: Agora SA
Premiera: 28.10.15
Strony: 360

2 komentarze:

  1. Miałam okazję przeglądać tę książkę w sklepie (przyznaję, szukałam znaczenia swojego imienia) i jest naprawdę świetna! Nie mogę się doczekać, aż sprawię sobie swój egzemplarz i przeczytam całość. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój egzemplarz był prezentem świątecznym i okazało się, że to strzał w dziesiątkę. :)

      Usuń