sobota, 27 lutego 2016

Greg Jenner "Milion lat w jeden dzień. Fascynująca historia życia codziennego od jaskini do globalnej wioski"

Wśród powtarzanych przez nas każdego dnia bez głębszego zastanowienia czynności znajduje się całkiem sporo tematów do rozważań nad postępem i ciekawską naturą ludzi. Właściwie nigdy nie myślałam o tym, kto wymyślił łóżko znane w obecnej formie, budzik, przez który każdego ranka złorzeczę pod nosem lub kim był wynalazca nici dentystycznych. Odpowiedzi na te proste pytania mogą okazać się naprawdę zaskakujące.


Tytuł "Milion lat w jeden dzień" - kiedy już zajrzy się do środka tej książki - nabiera nagle podwójnego znaczenia. Nie chodzi tylko o niezwykle ciekawe opisy historii prozaicznych czynności, ale też o zmyślnie uporządkowaną treść. Poszczególne wynalazki poznajemy w kolejności ich wykorzystania. I tak, najpierw poznajemy opowieści o mierzeniu czasu, dalej dowiadujemy się czegoś nowego o zdecydowanie mało królewskich, ale za to bardzo wygodnych dziś toaletach, następnie o jedzeniu i podziale na posiłki, i tak dalej - aż do momentu, gdy potrzeba snu prowadzi ludzi do poznania historii łóżka i snu.

Ta dzienna chronologia wydarzeń łączy się świetnie z wątkami poruszanymi przez autora, który najpierw nakreśla tok wydarzeń w naszych czasach, by za chwilę niepostrzeżenie wrzucić czytelników w wir prehistorycznych odkryć i późniejszych modyfikacji. Tu nasz przewodnik wspomina poszczególnych wynalazców, ich niejednokrotnie dziwaczne pomysły oraz komiczne poglądy, które dziś wzbudzają opętańczy chichot, a kiedyś były postrzegane jako prawda absolutna. Na końcu każdego rozdziału zawsze docieramy do punktu wyjścia, czyli teraźniejszości. W ten przemyślany sposób historia zatacza koło, choć sam autor uważa, że to ludzie lubią się powtarzać i wracać tam, skąd wcześniej uciekali z wrzaskiem.

Niech nie zwiedzie nikogo lekka forma, w jakiej Jenner serwuje głodnym wiedzy historię codzienności. Ten luzacki styl ma za zadanie zaledwie uśpić czujność ciekawskich czytelników. Kiedy już bolą ich brzuchy, ale i tak nadal zaśmiewają się z dowcipnego języka autora, okazuje się, że opowieść zmierza ku końcowi. Wymyślony na potrzeby tej książki everyman kończy swój dzień tak, jak zaczął - uzależniony od upływu czasu. Trudno rozstać się z anegdotkami Brytyjczyka, bo choć "Milion lat w jeden dzień" narzuca czytającemu niesamowite tempo poznawania ewolucji najzwyklejszych czynności, wcale nie czułam się przytłoczona całą tą wiedzą. Tak sobie myślę, że jeżeli Greg Jenner postanowi kiedyś pisać podręczniki do historii, uczniowie przestaną ze wstrętem ciskać szkolnymi książkami po kątach.

Ocena: 8/10

Wydawca: Dom Wydawniczy PWN
Premiera: 26.01.16
Strony: 354

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz