sobota, 16 stycznia 2016

Jacek Hugo-Bader "Długi film o miłości.
Powrót na Broad Peak"

Od wielu miesięcy przymierzałam się do zmierzenia z reportażami Hugo-Badera. Miałam zacząć od tytułów poświęconych Rosji, ale nadeszła w końcu prawdziwa zima i za namową paru osób rzuciłam się od razu w głęboką zaspę. Tak wylądowałam na Karakorum. 


Ludzie gór to trudne charaktery; kiedy chcą, uparcie milczą i wtedy trudno coś z nich wyciągnąć. Może właśnie dlatego uciekają od zgiełku i tłumów, od męczącej nudą codzienności tam, gdzie tylko prawdziwi szaleńcy chcą się zapuszczać. Zdobywanie gór, poskramianie natury - to pasja i sposób na życie, zwykle bardzo dobrze płatne hobby. Do odważnych należą najwyższe i najniebezpieczniejsze szczyty, chwała i miejsce w historii. Ale za nieprzeciętną odwagą idzie też wysoka cena, jaką płacić muszą za błędy. Góry nie wybaczają nawet najmniejszych pomyłek.

Pamiętam dobre wieści zasłyszane w radio 5 marca 2013 roku, a kolejnego dnia zamiast radości, ogromny smutek, który już na zawsze miał przyćmić to wielkie osiągnięcie polskich himalaistów. Z czterech zdobywców Broad Peak, podczas schodzenia ginie dwóch: najmłodszy - Tomek Kowalski i najstarszy - Maciek Berbeka. Wkrótce Jacek Berbeka ogłasza wyprawę na szczyt po ciała brata i jego kolegi z zespołu. Hugo-Bader wykazuje się niezwykłą zuchwałością, ale dzięki temu otrzymuje wyjątkową szansę towarzyszenia rodzinie i przyjaciołom tragicznie zmarłych wspinaczy w tej pożegnalnej podróży. To typowo dziennikarskie podejście nie wszystkim się spodobało i "Długi film o miłości" zadebiutował w księgarniach w atmosferze skandalu.

Książkę pochłonęłam tak szybko, że nawet nie zauważyłam, jak dotarłam do połowy. A później z górki, aż do końca. Niespodziewanie lekko czytało mi się tę relację z najtrudniejszej podróży, jaką może odbyć człowiek - po ciała ukochanego brata oraz syna/partnera życiowego. Przez cały czas, kiedy czytałam te niezwykle osobiste rozmowy, tak oszczędnie ale stanowczo wypowiadane smutki, żale i oskarżenia, towarzyszyło mi dziwne uczucie, jakbym znalazła się tam przez przypadek, niczym nieproszony gość. Zastanawiałam się wtedy, jak czuł się tam autor, przeżywając to wszystko na żywo, na bieżąco.

Ta relacja miażdży czytelnika, niczym niespodziewanie pojawiająca się lawina. Przygniata ciężarem ciszy i niedopowiedzeń. Każdy z bohaterów tej tragedii ma swoją opinię o wszystkim, co stało się tam na górze. Autor snuje własne przypuszczenia, rozgoryczone rodziny szukają winnych, a ci, którzy czują się obarczeni winą - Bielecki i Małek, dwaj pozostali zdobywcy dwunastego szczytu świata, szukają własnego wytłumaczenia dla siebie. Pomiędzy, oskarżenia rzucane przez ekspertów, innych himalaistów i zwykłych ludzi. Niech każdy z nas sam odpowie sobie na pytanie, która wersja najbardziej do niego przemawia. Bo prawdy nie poznamy już nigdy. Polecam.

Ocena: 9/10

Wydawca: Znak
Premiera: 5.05.14
Strony: 329


Książkę w wersji elektronicznej możecie kupić na Woblink.com!
http://woblink.com/e-book,literatura-faktu-znak-dlugi-film-o-milosci-powrot-na-broad-peak-jacek-hugo-bader,12666
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz