wtorek, 27 października 2015

Książkowe premiery listopada

Chyba polubiłam jesień i jej szare popołudnia, które najlepiej spędza się z książką. Uwielbiam czytać przy pomarańczowym świetle lampki, pod kocem, z dobrą herbatą.. A przytłaczająca liczba zapowiedzi listopadowych będzie sprzyjała takim czytelniczym wieczorom. Oto kilka tytułów, których nie mogę się doczekać:




Marek Edelman, Paula Sawicka "I była miłość w getcie"
Czarne, 4 listopada


Nie jest to co prawda nowość, ale pierwsze wydanie (Świat Książki) zniknęło już dawno z półek sklepowych. Bardzo cieszy mnie, że ten tytuł został wznowiony - Edelman tak cudownie opowiadał o miłości i wojnie, że trudno będzie mi odmówić sobie tej edycji, chociaż książkę mam już na półce w poprzedniej szacie graficznej.




Alex Marwood "Dziewczyny, które zabiły Chloe"
Albatros, 4 listopada



Wystarczyło jedno spojrzenie na okładkę, żebym przepadła; opis zamieszczony z przodu sprawił, że natychmiast naszła mnie ochota na dobry kryminał. Może ten będzie moim wyborem na listopad? Koniecznie muszę wiedzieć, kto zabił tytułową Chloe i jak po latach od zbrodni o swoje życie walczyć będą główne bohaterki.




Yotam Ottolenghi "Obfitość"
Filo, 4 listopada



Na widok tych pięknych bakłażanów z okładki zechciałam natychmiast poznać więcej przepisów inspirowanych kuchnią izraelską - smakami, które od lat bardzo mnie kuszą. Brak mięsa w przepisach autora-mięsożercy jak najbardziej mnie cieszy, bo dla mnie oznacza to większą kreatywność w gotowaniu.




Lucy Ribchester "Sufrażystki"
Marginesy, 4 listopada


Kryminał, którego akcja rozgrywa się w Londynie okresu burzliwych przemian kulturowych bardzo pachnie mi Sarą Waters. Mam jednak nadzieję, że na tym podobieństwa się kończą i czeka mnie fascynująca podróż w świat kobiet walczących o swoje prawa. Spłukana dziennikarka i pełna tajemnic cyrkowa akrobatka jako główne bohaterki? Spodziewajcie się recenzji!




Andriej Kurkow "Dziennik ukraiński"
Noir sur Blanc, 5 listopada



Ciąg dalszy jednego z najczęściej poruszanych w mediach tematów, czyli Ukraina. Zapiski obserwatora protestów na Majdanie to moim zdaniem ciekawa kontynuacja kwestii poruszanych przez Smoleńskiego i Andruchowycza w "Szcze ne wmerła i nie umrze". Muszę mieć.




Yotam Ottolenghi, Sami Tamimi "Jerozolima"
Filo, 5 listopada



Ponieważ często zmieniam klimaty kulinarne, a obiadowa wycieczka do Jerozolimy bardzo mi się marzy, tę książkę również planuję kupić. Tytuł skusił mnie jeszcze bardziej, kiedy dowiedziałam się, że jeden z autorów urodził się po żydowskiej, a drugi po arabskiej stronie miasta. Fuzja różnych kultur na talerzu jeszcze nigdy nie była tak ciekawa.




Swietłana Aleksijewicz "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety"
Czarne, 12 listopada



Jedyna wydana w wersji pół-kieszonkowej i z miękką okładką książka tegorocznej noblistki doczeka się wreszcie porządnej oprawy, a wkrótce stanie dumnie obok swoich lepiej opakowanych sióstr. Ponieważ jeszcze jej nie przeczytałam, będzie to idealny moment na zgłębianie historii wojennych opowiedzianych z perspektywy kobiet.




Ziemowit Szczerek "Tatuaż z tryzubem"
Czarne, 18 listopada


Chociaż nie skończyłam jeszcze "Przyjdzie Mordor i nas zje", to już wiem, że kolejną książkę tego autora muszę sobie sprawić. O konflikcie na Ukrainie napisano w ostatnich latach całkiem sporo, ale tym razem nie kijowski Majdan będzie tu głównym tematem, a cały kraj. W końcu nie tylko Kijowem czy Krymem żyje przeciętny Ukrainiec.







Ian Thornton "O człowieku, który podpalił wiek dwudziesty, choć wcale tego nie chciał"
Marginesy, 18 listopada


Kiedy już przebrnęłam przez ten długaśny tytuł, moim oczom ukazał się opis, który utwierdził mnie w przekonaniu, że tej książki nie może zabraknąć w listopadowym zestawieniu. Jak pisze wydawca, w powieści surrealizm miesza się z groteską. Prawdziwe wydarzenia, które rozpętały pierwszą wojnę światową tworzą szkielet tej świetnie zapowiadającej się historii.




Dariusz Rosiak "Ziarno i krew. Podróż śladami bliskowschodnich chrześcijan"
Czarne, 25 listopada



Uwielbiam słuchać trójkowych audycji Rosiaka, dlatego długo nie zastanawiałam się nad tym reportażem. Mimo, że nie przepadam za publikacjami w jakikolwiek sposób zahaczającymi o  religię, raz zrobię wyjątek. Ciekawi mnie, jak autor poradził sobie z trudnym tematem wojny religijnej i islamskich represji wobec chrześcijan.



Agnieszka Wójcińska "Perspektywa mrówki"
Czarne, 25 listopada


Rozmowy ze sławnymi reporterami to pozycja obowiązkowa na zamknięcie miesiąca. Szalenie ciekawi mnie, o czym autorka rozmawiała m.in. z Aleksijewicz, Varellą, Vulliamym, Yiwu czy Zarembą Bielawskim. Część rozmówców Wójcińskiej znam lub mam zamiar literacko poznać, a część jest dla mnie nowa - i liczę na to, że swoimi wypowiedziami zachęcą mnie do poznania ich reportaży.



Teraz czekam już tylko na ostatni miesiąc w roku, kiedy w końcu będę mogła odetchnąć finansowo od wielkich jesiennych zakupów książkowych. Może wtedy nadrobię moje kosmiczne zaległości czytelnicze?

5 komentarzy:

  1. "Dziewczyny, które zabiły Chloe" - i mnie ta książka zainteresowała:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozycja nr. 2 "Dziewczyny, które zabiły Chloe" - muszę to mieć ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A to ja od Ciebie to z pewnością panią Noblistkę. Tylko się zastanawiam, czy najpierw "Wojnę...", czy "Czasy...", bo mam od dawna te dwie. Doradź (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Czasy.." czytałam w ogóle jako pierwszą jej książkę i jestem w niej zakochana, jest tak cudowna, że zaraz się powyję na samą myśl o niej. Ale "Wojna.." w nowej okładce kusi, a słyszałam od kogoś (ale mam sklerozę i nie pamiętam kto to był), że to najlepsza książka Swietki. Rozdwajam się jak włos, nie umiem Ci doradzić, tylko błagam, nie czytaj na raz, bo można wpaść w depresję!

      Usuń
    2. Nie, na raz to nie. Pewnie wyjdzie mi z dwu albo i trzymiesięczną przerwą. To zacznę sobie od "Czasów..." (:

      Usuń