wtorek, 7 kwietnia 2015

Lutowe i marcowe podsumowanie książkowe

Po intensywnym świątecznym wypoczynku rzucam się z powrotem w wir czytelniczego szaleństwa. Kwiecień zaczęłam od książki dla dzieci, ale zanim zdradzę czyje przygody tak mnie wciągnęły, podsumuję ubiegłe miesiące. W lutym czas przepłynął mi między palcami, co widać po liczbie przeczytanych tytułów. Marzec zdecydowanie bardziej sprzyjał czytaniu, dlatego też uznałam, że lepiej będzie zrobić dwumiesięczne podsumowanie i pokazać znacznie lepiej prezentujący się stosik łączony.


1. Jurij Andruchowycz - Diabeł tkwi w serze (180)
2. Ewa Winnicka - Londyńczycy (208)
3. Jodi Picoult - Już czas (512)
4. Alice Munro - Kocha, lubi, szanuje... (448)
5. Żanna Słoniowska - Dom z witrażem (304)
6. Elisabeth Åsbrink - W Lesie Wiedeńskim wciąż szumią drzewa (368)
7. Marek Wałkuski - Ameryka po kaWałku (256)
8. Filip Springer - Miedzianka. Historia znikania (272)

Razem: 2548 strony

Tym razem znów trafiły mi się prawie same dobre tytuły, o których jeszcze przez długi czas nie będę mogła zapomnieć. Nie będzie również dla nikogo zaskoczeniem, jeśli napiszę, że to z "Miedzianką" najtrudniej było mi się pożegnać. A kiedy ja tęsknie wzdycham do książki Springera, nowości wyrastają na moich regałach jak grzyby po deszczu. Trzy kolejne tytuły wkrótce dołączą do innych marcowych oraz kwietniowych zdobyczy i nie będą to na pewno ostatnie zakupy tego miesiąca - oby tylko portfel wytrzymał moją rozrzutność!

2 komentarze: