środa, 29 kwietnia 2015

Książkowe premiery maja

Czujecie już wiosnę? Wszędzie zieleń, która aż pachnie, pierwsze burze, kwitnące mirabelki i powoli rozkwitające kasztany, maturzyści w podręcznikach, alergicy w chusteczkach.. A czytelnicy mogą wyruszać powoli na łowy. W maju czeka nas prawdziwy rozkwit literatury, będzie pięknie i faktycznie - okazuje się, że obydwa gatunki obrodzą w naprawdę ciekawe premiery.

Donna Tartt "Szczygieł"
Znak, 4 maja 2015

Oto czytelnicze wydarzenie tej wiosny. Tomisko wielkie, ustępujące rozmiarom tylko najnowszej książce Olgi Tokarczuk. Pięknie wydana i - już to czuję - świetna powieść, za którą autorka nagrodzona została Pulitzerem wkrótce znajdzie na mojej półce.


Jean-Paul Didierlaurent "Lektor z pociągu 6:27"
W.A.B., 6 maja 2015

Opis równie ciekawy co przyciągająca oko okładka sprawiły, że chyba skuszę się na tę propozycję W.A.B.-u. Książki o książkach zawsze są przeze mnie witane z szeroko otwartymi ramionami, a jeśli wydawca reklamuje tytuł jako podobny klimatem do "Amelii" - chyba nie mam wyboru.


Anna Gavalda "Lepsze życie"
Wydawnictwo Literackie, 7 maja 2015

Już raz przeszła mi koło nosa książka tej pisarki, ale tym razem obiecałam sobie pobiec do księgarni i poznać jej twórczość. Odkrywanie prozy Galvady zacznę od tej nowości, ale o "Billie" jeszcze nie zapomniałam.


Anna Herbich "Dziewczyny z Syberii"
Znak, 11 maja 2015

Po lekturze wzruszających historii kobiet biorących udział w Powstaniu Warszawskim, przyszła kolej na poznanie losów tych, którym przyszło żyć na Syberii. Pewne jest, że kolejna książka Anny Herbich nie rozczaruje czytelników.


Sandra Kalniete "W butach do tańca przez syberyjskie śniegi"
Znak, 11 maja 2015

Mojego odkrywania mało popularnych krajów europejskich ciąg dalszy. Łotewska polityk opowiada o swoim dzieciństwie, o odkrywaniu rodzinnych historii w niezwykłej podróży w przeszłość. Autorka pisze właściwie nie tylko o sobie, lecz o całym narodzie. Nie mogę odmówić sobie tej pozycji.


Alain Mabanckou "Wspomnienia Jeżozwierza"
Karakter, 13 maja 2015 

Moja droga Afryka, magiczna i pełna legend, w ciekawie zapowiadającej się powieści Mabanckou. Na literacką ucztę zapraszają bardzo ludzki Jeżozwierz i jego powiernik Baobab. Nie wypada odmówić.  


Jenny Nordberg "Chłopczyce z Kabulu. Za kulisami buntu obyczajowego w Afganistanie"
Czarne, 20 maja 2015

Kiedy przeczytałam o tym, ze afgańskie dziewczynki muszą ukrywać swoją płeć i przebierać się za chłopców by w pełni cieszyć się wolnością i niejako zasłużyć tak na miłość rodziców, byłam przekonana, że to jakaś pomyłka i czytam o Chinach. To jednak nie żaden błąd, a gorzka rzeczywistość kraju, w którym kobieta warta jest mniej niż mężczyzna.


Gerald Steinacher "Zbiegli naziści"
Czarne, 20 maja 2015

Co stało się z wojennymi zbrodniarzami, którzy nigdy nie zapłacili za swoje winy? Kto i gdzie ich ukrył, dlaczego nie każdego dosięgła sprawiedliwość? To wszystko w nowej propozycji mojego ulubionego wydawnictwa. Nie mogę się doczekać swojej pierwszej książki z serii Historia.


Magdalena Kicińska "Pani Stefa"
Czarne, 26 maja 2015

Wielka postać żyjąca w cieniu innego sławnego nazwiska w końcu wysuwa się na pierwszy plan. O jednej z najbliższych współpracownic Janusza Korczaka opowiada Magdalena Kicińska. A ja chętnie poznam lepiej losy tej wspanialej kobiety.


A co Was zainteresowało z majowych premier? 

13 komentarzy:

  1. Pociąg na pewno kupię, a jeszcze Czarny kwiat z literatury koreańskiej mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sprawdzić, bo chyba coś mi umknęło :)

      Usuń
  2. To może nie jakieś super nowości, a już na pewno nie majowe premiery, ale na moją półkę trafiło ostatnio "Detroit", "Wilki żyją poza prawem", "Czasy secondhand" (w końcu!), nowa Grzebałkowska i "Niemowa". Majowe premiery ignoruję - spłukałam się ;) A z Twojej listy zainteresowała mnie książka "W butach do tańca przez syberyjskie śniegi".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też powinnam udać, że nie widzę majowych premier, ale wypłata jest, więc trzeba korzystać!

      Usuń
    2. Dlatego nadrobiłam kwietniowe zaległości ;) Teraz zęby w ścianę ;)

      Usuń
    3. U mnie w kolejce do zakupu czeka jeszcze kwietniowe "Imperium księżyca w pełni" :D

      Usuń
    4. Moja lista, choć pięć nowych książek wpadło, wcale się nie skraca ;) A to nadal zaległości. Chociażby "Zakopać maszynę do pisania", którą chwaliłaś. Chciałabym też "Sezon na Słoneczniki" Miecika przeczytać. Że o kryminałach skandynawskich nie wspomnę. Jak żyć? :)

      Usuń
    5. U mnie tak samo, regularnie przybywa mi od 5 do 10 książek miesięcznie, a co chwilkę dodaję coś do listy.. Pozostaje nam tylko opcja popadnięcia w obrzydliwe bogactwo :D

      Usuń
  3. "Szczygieł" i oczywiście Gavalda - na to ostrzę sobie ząbki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś czuję, że "Szczygieł" skradnie serdca wielu czytelnikom :)

      Usuń
  4. Bardzo chętnie zobaczyłabym na swojej półce "Dziewczyny z Syberii" :))

    Zapraszam do mnie na www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pewnie też ostatecznie się pojawi :)

      Usuń
  5. Nie wiem czy te posty z zapowiedziami bardziej mnie cieszą czy dołują ;) Tyle ciekawych książek, że aż trudno się zdecydować :)

    ksiazkowy-swiat-niki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń