sobota, 21 marca 2015

Książkowe premiery kwietnia

Nadeszła ta pora kiedy część z marcowych nowości jeszcze czeka na swój debiut na półkach księgarni, a na horyzoncie majaczą już kolejne propozycje od wydawnictw. Dla mnie czytelniczy kwiecień na dobre rozpocznie się dopiero w drugiej połowie miesiąca. Mam nadzieję, że pogoda dopisze - liczę na książkowe spacery i czytanie na świeżym powietrzu, a wybrane przeze mnie premiery wyjątkowo dobrze sprawdzą się jako towarzysze pierwszych weekendów spędzonych w parku.

Kto spędza w autobusach lub tramwajach prawie dwie godziny dziennie, ten wie, jak okropnie jest nie mieć w co wlepić wzroku. Dlatego tak istotne jest znalezienie zajmującej lektury, która z rana zmusi nas do szerszego otworzenia oczu, a po południu nie pozwoli drzemać z nosem przyklejonym do szyby. Mam nadzieję, że wśród kwietniowych premier znajdę tytuły warte nawet przegapienia właściwego przystanku, albo przynajmniej zarwania nocy. 
  
Oto co ciekawsze kwietniowe publikacje:

Piotr Milewski "Dzienniki japońskie. Zapiski z roku Królika i roku Konia"
Znak, 20 kwietnia 2015

Mimo, że nie jestem wielką fanką japońskiej kultury, to jednak jest coś takiego w tym kraju, że trudno przejść zupełnie obojętnie obok poświęconych mu książek. Ta konkretna pozycja wydaje się być dla mnie idealna - uwielbiam czytać o podróżach, szczególnie w różne egzotyczne zakątki świata, a Japonia to jedno z tych miejsc, których nigdy nie da się odkryć do końca.


Nina George "Księżyc nad Bretanią"
Otwarte, 22 kwietnia 2015

Po dobrze spędzonym czasie w towarzystwie "Lawendowego pokoju", naszła mnie ochota na dalsze poznawanie twórczości Niny George. Sądząc po opisie tytuł ten utrzymany jest w podobnym do poprzedniej książki klimacie, z piękną Francją i zagubionymi bohaterami w tle. Zapowiada się na lekką i przyjemną lekturę idealną na leniwe słoneczne poranki.


S. C. Gwynne "Imperium księżyca w pełni. Wzlot i upadek Komanczów"
Czarne, 22 kwietnia 2015

Wielka i wspaniała Ameryka zamieszkana jest dziś przez licznych szczęśliwców, którym udało się spełnić swoje marzenia. Tak przynajmniej jest reklamowana, jako otwarta dla innych kultur i tolerancyjna. To kraj, w którym wszystko zawsze odbywało się z rozmachem, nawet kolonizacja. Ci, do których pierwotnie należały tereny na południu dzisiejszych Stanów Zjednoczonych mają równie fascynującą historię, co inne, dużo bardziej rozpoznawalne plemiona indiańskie. Warto zdmuchnąć kurz z opowieści o Komanczach i cofnąć się w czasie o kilka dekad.


Peter Hessler "Dziwne kamienie. Opowieści ze Wschodu i Zachodu"
Czarne, 29 kwietnia 2015

Kolejne spotkanie z literaturą ukazującą wielobarwne kontrasty. Tym razem Peter Hessler postanowił napisać o relacjach Chińczyków i Amerykanów, o różnicach wynikających z kultury Wschodu i Zachodu. Bada dwa zupełnie różne kraje przez pryzmat niezwykłych historii swoich bohaterów, bo to przecież ludzie tworzą swój kraj, razem z wszelkimi jego osobliwościami.  Tej książki nie można nie mieć na swojej półce.


Sofi Oksanen "Gdy zniknęły gołębie"
Czarne, 29 kwietnia 2015

Bohaterami tej powieści są dwaj całkowicie różniący się od siebie mężczyźni, których łączą więzy krwi. Tło historyczne - burzliwe lata czterdzieste i wcale nie spokojniejsze powojenne czasy. Miejsce: Estonia, najpierw walcząca z Niemcami, później próbująca wydostać się spod wpływów Sowietów. Przepis na ciekawą książkę zrealizowany, teraz tylko czytać.

A na jakie premiery Wy czekacie w kwietniu? Macie już swoją książkową listę zakupową? Jak zwykle, czekam na komentarze - może dzięki Waszym inspiracjom dołożę coś jeszcze do swojego stosiku.

2 komentarze:

  1. Ja czekam na klubową następną powieść i na "chłopca w lesie" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej drugiej nie słyszałam, muszę poszukać :)

      Usuń