poniedziałek, 2 lutego 2015

Styczniowe podsumowanie książkowe

Styczeń już za nami, pora zatem podliczyć przeczytane książki i zaplanować sobie czytelniczo kolejne tygodnie.


1. Paweł Smoleński - Szcze ne wmerła i nie umrze (176)
2. Łukasz Orbitowski - Zapiski nosorożca (288)
3. Wojciech Tochman - Jakbyś kamień jadła (136)
4. Jessie Burton - Miniaturzystka (464)
5. Ewa Winnicka - Angole (304)
6. Raimond Gaita - Mój ojciec Romulus (160)
7. Andrzej Krajewski - Moje okładki (236)
8. Sue Monk Kidd - Czarne skrzydła (485)
9. Ewa Winnicka - Nowy Jork zbuntowany (272)
10. Charles Frazier - Szepty lasu (296)

Razem: 2817 stron

Wygląda na to, że ani sesja ani inne superważne sprawy nie zaburzyły zbytnio mojego czytelniczego rytmu. Może ilość czytanek jest spora, jednak objętościowo były raczej niewielkie, za to po brzegi wypełnione treścią - przynajmniej większość z nich. Te nieliczne, które mniej wpasowały się w moje gusta nie były właściwie takie złe.

Lutowe zakupy już częściowo zrobione, ale zawsze znajdzie się jakaś warta uwagi i pieniędzy książka do przygarnięcia, dlatego nie chwalę się stosikiem zakupowym - bardzo możliwe, że wkrótce się podwoi. Jeśli chodzi o spotkania z autorami, 4 lutego Ewa Winnicka przyjedzie do Łodzi promować "Angoli" i ja na pewno tam zajrzę. 

Na koniec prośba do wszystkich, którzy tu zaglądają: trzymajcie kciuki za moje czytelnicze wyniki - może być różnie z czasem i siłą na książki, bo szykuje się pracowity (!) miesiąc.

8 komentarzy:

  1. Czytałam "Miniaturzystkę" (bardzo mi się podobała) oraz "Szepty lasu" (które mnie zawiodły).
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem chyba jakaś na odwrót, większości ludzi książka Jessie Burton bardzo się spodobała, a ja narzekałam. :D

      Usuń
  2. "Miniaturzystka" już do mnie jedzie, nie mogę się doczekać :)
    Świetny wynik, u mnie trochę więcej "większych" książek w tym miesiącu ;)
    Jeszcze lepszego lutego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam teraz malutko czasu i chyba grubaśne książki zostawię na dłuższe wolne lub weekendy. Co do "Miniaturzystki", to dla mnie mogłaby być trochę lepiej napisana..

      Usuń
  3. Czytałam "Zapiski nosorożca". Pupy nie urwały...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, nie każdemu podeszła ta książka. Ja akurat ją polubiłam :)

      Usuń