poniedziałek, 5 stycznia 2015

Roczne podsumowanie książkowe

Styczeń to czas podsumowań ogólnych, kiedy każdy podlicza przeczytane książki, ocenia i porównuje, a także tworzy listy najciekawszych tytułów. Nie będę wyjątkiem - muszę się pochwalić tym, co wyjątkowo zachwyciło mnie podczas ostatnich dwunastu miesięcy intensywnego czytania.

Zanim jednak przejdę do typowo czytelniczych statystyk, nie mogę pominąć ważnego dla mnie miesiąca jakim był czerwiec. Tak się złożyło, że wszystko co najważniejsze, wydarzyło się w połowie roku. W tym miesiącu wybrałam temat pracy magisterskiej, obroniłam pracę dyplomową na drugim kierunku studiów i - najważniejszy punkt dla mojego życia czytelniczego i towarzyskiego - zaczęłam prowadzić bloga. To z kolei sprawiło, że poznałam dwie wspaniałe Natalie - jedna prowadzi bloga Kronika Kota Nakręcacza, i to ona poznała mnie z drugą - właścicielką strony Książką po łapkach. Teraz mogę spokojnie myśleć o ilości i jakości tytułów, z którymi spędziłam ubiegły rok.

W sumie przeczytałam ponad sto książek, ale nie wygrzebię się spod obliczeń, więc odpuszczę sobie podawanie dokładnej liczby stron. Wolę poświęcić trochę miejsca na wymienienie najciekawszych książek jakie przeczytałam w ubiegłym roku. Nie jestem w stanie wybrać tej najlepszej, ponieważ znajdują się tu zarówno powieści obyczajowe jak i literatura faktu - trudno więc je ze sobą porównywać.

O dziwo, na mojej liście przeważają polscy autorzy - zupełnie się tego nie spodziewałam, biorąc pod uwagę mój stosunek go rodzimej prozy. Wygląda na to, że przestałam się jej bać i zaczynam doceniać polską literaturę.
Za szczególne podejście do tematu wojny, zaraźliwy optymizm bohaterki i zaskakujące wyznania. To zdecydowania pozycja obowiązkowa dla osób zainteresowanych tematyką wojenną, która pozwala poznać niezbyt popularną metodę radzenia sobie z ciężkimi przeżyciami.


Za chwytające za serce opowieści o sile i odwadze kobiet, które ryzykowały swoje zdrowie i życie, by nieść pomoc innym. Dla wszystkich, którzy nie wierzą w istnienie kobiecego uporu i zapominają o tym, że II wojna światowa miała swoje bohaterki.



Jhumpa Lahiri - Imiennik (Prószyński i S-ka, 2007) oraz Zadie Smith - O pięknie (Znak, 2011)
Za klasyczne opowieści o problemach z tożsamością, przynależności kulturowej. O dzieciach hybrydach stworzonych przez emigrację, kruchych więzach rodzinnych i pozycji kobiet w rodzinie. Za umiejętne przeciwstawienie - odpowiednio - Indii oraz Anglii/Karaibów ze Stanami Zjednoczonymi.
Za szczere opowieści o życiu w cieniu Holokaustu. Za świadectwo drugiego pokolenia, które nadal zmaga się z przeszłością rodziców. Za oddanie głosu tym, którzy nie przeżyli wojny, a doskonale ją pamiętają.




Ignacy Karpowicz - Sońka (Wydawnictwo Literackie, 2014)
Za historię z przeszłości, która łączy zupełnie obcych sobie ludzi, budzi ukryte głęboko wspomnienia i przenosi w dawno zapomniane czasy.




Leonie Swann - Sprawiedliwość owiec (Amber, 2006)
Za iście orwellowską opowieść, nie o świnkach, lecz o równie hodowlanych owieczkach, które pod lupę biorą ludzkie zachowania, tropiąc tajemniczego mordercę swojego pasterza. W tej opowieści pełno jest humoru, grozy i wełny, która szczelnie otuli każdego wymagającego czytelnika.
Za opisanie trudnego tematu w formie osobistych zwierzeń o wyobcowaniu w rodzinie. Za matkę, która zamiast miłości, na swoje jedyne dziecko przelewa tylko ból i poczucie zagubienia w nieprzyjaznym świecie.

Na razie myślę o tym roku bardzo ogólnie, w kontekście wyzwania czytelniczego. Wyjątkowo w tym roku zdecydowałam się na taką formę kontrolowania przeczytanych książek i mam nadzieję, że uda mi się część posiadanych już przeze mnie pozycji zaliczyć do wyznaczonych kategorii. Nie wybrałam żadnych książek, które obowiązkowo muszę przeczytać przez najbliższe miesiące, choć postanowiłam sobie, że połowa z ponad stu tytułów, jakie zamierzam pochłonąć w 2015 będzie nowościami wydawniczymi, a połowa - zalegającymi na półkach starszymi lub nowszymi wydawnictwami.

4 komentarze:

  1. Aniu życzę Ci żeby się wszystko spełniło :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu, gratuluję Ci wspaniałych osiągnięć w 2014 roku i trzymam kciuki za 2015 :) "Sońkę" właśnie zaczęłam czytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czekam na Twoje wrażenia :) Dziękuję i Tobie również życzę dużo czytelniczych sukcesów :)

      Usuń