wtorek, 23 grudnia 2014

Biblioteczka Małych Pacjentów

Wspólna akcja Biblioteczki Malucha i Kroniki Kota Nakręcacza, o której więcej poczytać można tu, zmotywowała mnie do nietypowej wycieczki do księgarni. Tym razem nie miałam szukać prezentów świątecznych ani czegokolwiek dla siebie, a dla dzieci, które święta muszą spędzić w szpitalu.

Chciałam znaleźć jakieś książki u siebie w domu, ale niestety w pewnym momencie wszystkie dziecięco-młodzieżowe czytanki podałam dalej, młodszym rocznikom. To nic, od czegoś w końcu są uginające się pod ciężarem magicznych opowieści półki księgarniane.

Z początku nie wiedziałam co wziąć, ale szybko doszłam do wniosku, że najlepiej polegać na klasyce. Wybrałam dwie książeczki, na których sama się wychowałam i mam do nich ogromny sentyment.


W ubiegłym tygodniu wysłałam je pod wskazany adres. Mam nadzieję, że wszystkie rozchorowane maluchy, które zajrzą do tych małych książeczek, choć na chwilę zapomną o chorobie, a na ich twarzach zagoszczą uśmiechy.

Święta już blisko, koniec roku wlecze się tuż za nimi.. A ja planuję już, komu poprawić humor za rok. 

1 komentarz:

  1. Życzenia świąteczne zawsze najlepiej składać osobiście, jednak ponieważ nie mam takiej możliwości, postanowiłam zrezygnować z oklepanych formułek i dla wszystkich moli książkowych przygotować w tym roku coś specjalnego :). Zapraszam na mojego bloga, na którym znajdziesz filmik, który możesz potraktować jako kartkę świąteczną w wersji deluxe ;). Mam nadzieję, że Ci się spodoba i WESOŁYCH ŚWIĄT! :)
    Pozdrawiam,
    Esa

    OdpowiedzUsuń