środa, 17 września 2014

Iza Klementowska "Samotność Portugalczyka"

Kiedy wzięłam tę książkę w rękę, uświadomiłam sobie smutną prawdę - prawie nic nie wiem o Portugalii. Poza nielicznymi faktami poznanymi w szkole, ten kraj pozostaje dla mnie zagadką. Dlatego z taką chęcią zabrałam się za reportaże Izy Klementowskiej.


Autorka, podczas swych podróży do tego kraju, rozmawia z jego obywatelami - o historii, o teraźniejszości, o problemach, marzeniach i obawach. Jedną z częściej wymienianych postaci jest António de Oliveira Salazar, twórca portugalskiego Estado Novo; dyktator. Choć wielu go nienawidziło i nie zgadzało się z jego pomysłami na rządzenie krajem - wciąż pozostaje jedną z najbardziej popularnych osób w  kraju.

Sporo jest także o kolonialnej przeszłości Portugalczyków, która ciągnie się za nimi do dziś. I mimo, że wcale nie byli w swych metodach cywilizowania podbijanych krajów tak brutalni jak Anglicy, to jednak do dziś mają z tego powodu wyrzuty sumienia. Rasizm, związany bardzo mocno z kolonizacją, czasem widoczny bardziej, a czasem mniej. Podziały jednak są, nawet między Portugalczykami a innymi białymi, obcokrajowcami. 

A co z Portugalią XXI wieku? Kryzys, brak pracy, rosnąca niechęć względem Unii Europejskiej, strach o jutro. Ludzie, którym brakuje pieniędzy na życie pozbywają się zdjęć i listów będących ich pamiątkami rodzinnymi - byle tylko móc z czegoś się utrzymać. Kolor skóry nie ma tu znaczenia. Biedni są zarówno biali jak i czarni Portugalczycy. 

Z reportaży Izy Klementowskiej wyłania się Portugalia w niezbyt wesołej sytuacji. Mieszkańcy wydają się pogrążeni we wspomnieniach, nie do końca gotowi by patrzeć w przyszłość z nadzieją. Choć życie nie jest łatwe, ludzie starają się zachować resztki pozytywnego nastawienia. Lubią rozmawiać, poznawać inne kultury. Równie chętnie opowiadają o sobie. 


Książka pozostawia jednak pewien niedosyt. Historie w zupełnie przypadkowej kolejności, brak uporządkowania, często pojawiają się wyrwane zupełnie z kontekstu myśli. Jednocześnie - zachęca do dalszego zgłębiania historii tego zupełnie obcego dla nas kraju. "Samotność Portugalczyka" - dla takich niezbyt zorientowanych w tym zakątku świata ludzi jak ja - stanowi pewien wstęp do dalszych poszukiwań. 

Z jednej strony całkiem dobrze czytało mi się te luźne przemyślenia ludzi na temat ich ojczyzny. Z drugiej jednak czegoś mi brakuje w tych opowieściach. A tak na marginesie - czułam się trochę, jakbym zaglądała tam, gdzie nie powinnam. I teraz już wiem trochę więcej, choć ciągle za mało. Czemu oni są tacy smutni? A tuż za wschodnią granicą leży tętniąca życiem, gorąca Hiszpania. Jeden półwysep, a tak zupełnie inne charaktery.

Ocena: 7/10

Wydawca: Czarne
Premiera: 25.08.14
Strony: 208

4 komentarze:

  1. Bo rzeczywiście ta Portugalia jest dla nas jakby końcem świata, choć przecież Europa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniec świata, a mimo wszystko, fascynujące miejsce :)

      Usuń
  2. Właśnie zaczynam lekturę tej książki, mam nadzieję, że reportaże mnie zaciekawią, a moja uboga wiedza o Portugalii wzrośnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki :) Mi się te reportaże bardzo spodobały jako wstęp do dalszych poszukiwań informacji o tym kraju.

      Usuń