poniedziałek, 9 czerwca 2014

Najtrudniejszy pierwszy krok

Jak to zwykle w życiu bywa, najcięższe są początki. Bo nie wiemy jak mamy się za coś zabrać, czy nam cokolwiek z tego wyjdzie, czy jest sens.. 

Pomysł na bloga chodził mi po głowie od jakiegoś czasu, ale nie mogłam się zebrać. Dlaczego akurat teraz? Ponieważ nie ma na świecie gorszej rzeczy niż myśli chodzące po głowie i brak sposobu, żeby się ich pozbyć. Kiedy obudziłam się dziś rano, w głowie miałam jedną z ostatnio przeczytanych książek. Tysiąc myśli na raz; nie dało się ich przegonić. Szybko zapisałam wszystko w telefonie i pomyślałam, że oszaleję, jak nie podzielę się tym z kimś innym.

Przydałoby się w ramach wstępu napisać parę słów o tym, co chodzi mi po głowie i co będzie się tu pojawiało. Nie lubię pisać takich postów, bo nigdy nie wiem jak opisać moje pomysły. Jednak jest pewien sposób, który tutaj sprawdzi się bardzo dobrze. Dzięki temu uniknę chaotycznego skrobania o wszystkim na raz. Na jednych z zajęć w tym semestrze pisaliśmy o tym, co nas interesuje. Pewnego dnia mieliśmy w zwięzły sposób opisać nasz temat w formie odpowiedzi na kilka podstawowych pytań. Pomysł jest świetny, więc go tutaj wykorzystam. (Thank you, Ted!)


BLOG KSIĄŻKOWY


Dlaczego?
Czytam. Na pewno nie tak szybko jak najszybsi ale do statystycznego polskiego nieczytelnika mi zdecydowanie bardzo daleko. Co czytam można zobaczyć tutaj. A czytam po polsku i po angielsku. Bo lubię, bo studia, ale głównie, bo lubię. Drugi powód jest taki, że sporo z moich czytadeł to książki, których nie czyta nikt inny z moich czytających znajomych. O tych czytadłach, mam nadzieję, będę pisała najwięcej.

Dla kogo?
Dla siebie i.. Dla każdego, kto się zainteresuje na tyle, żeby to przeczytać. Dla ciekawych nowych-starych książek (nie wiem ile nowości przy moim obecnym budżecie się pojawi, ale przecież nie chodzi o czytanie tylko tego, o czym teraz jest akurat głośno). Dla tych, którzy szukają czegoś ciekawego, co jeszcze nie zostało przełożone na polski. Dla czytelników o wszechstronnych książkowych zainteresowaniach.

O czym będę pisać?
To będą, po prostu, moje myśli o książkach. Nie o każdej, bo czasem jest tak, że przeczytam, odłożę i więcej o niej nie myślę (np. Patrick Süskind "Pachnidło"). Ale jeśli coś szczególnie utkwi mi w głowie, to będę musiała się tu wygadać - czy to się komuś podoba, czy nie. :) Czasem piszę parę słów o książce na LubimyCzytać, ale ponieważ dla mnie to miejsce, gdzie szuka się czegoś dla siebie, a nie kącik recenzencki, zwykle tylko krótko piszę, czy jestem na tak czy na nie. A tu będzie więcej. Pewnie trochę spoilerów, choć stanę na głowie, żeby było ich jak najmniej.

Były jeszcze dwa pytania, ale je pominę, ponieważ tutaj jakoś nie da się ich użyć. Czasem zamiast książki, będzie ogólnie o czytaniu, bo ten temat mnie bardzo męczy ostatnio, oczywiście pozytywnie - ale jego też nie mogę się pozbyć z głowy.

Do przeczytania. Cytrynowego, w ramach zapowiedzi.

5 komentarzy:

  1. Sama niedawno wystartowałam, więc wiem jak trudne są początki...
    U mnie blog powstał z podobnych powodów :)
    Trzymam mocno kciuki, na pewno będę to zaglądała!
    Zapraszam również do mnie:
    http://czytelniazinnejbajki.blogspot.com/
    Katarzyna Małek

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia Anuszka!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zapowiada się interesująco...ja też mam swojego książkowego blogusia...:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. No nieee... nie wierzę, że Ty dopiero zaczynasz ! Trafiłam przypadkowo na Twoją recenzję "Bliżej dalej" i pomyślałam : " ta dziewczyna to chyba "stara wyjadaczka", dobrze pisze" ! Witaj w gronie "zaczynających " :) Nasze blogi są prawie w tym samym wieku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że udało mi się kogoś tak zmylić. To chyba dobry znak :) Moje dziecko-blog zaczyna wolno, ale rozkręcę się latem, kiedy już będzie tyyylko czytanie :D

      Usuń